JAK POMÓC DZIECKU W TRUDNEJ SZTUCE ODRABIANIA LEKCJI

Dobry start do nauki pisania, czytania i liczenia ma wpływ na dalszą edukację dziecka.

Podstawową kwestią jest wyrobienie w dziecku przekonania, że odrabianie lekcji jest jego sprawą, a nie sprawą rodziców.

  • To dziecko ma się starać zapamiętać, co ma zadane do domu
  • To dziecko sprawdza, co każdego dnia ma do zrobienia
  • To dziecko ustala kolejność odrabiania lekcji
  • To dziecko samodzielnie odrabia lekcje
  • To dziecko ma pakować tornister na następny dzień

Te zadania są niezwykle trudne dla dziecka. Należy powoli, stopniowo pomagać mu opanowywać te czynności. Na początku warto omówić plan lekcji i ustalić, w jakim czasie dziecko ma odrabiać pracę domową.

  • Pamiętajmy, że dziecko w szkole spędza cztery czy pięć godzin i jest to dla niego duży wysiłek. Po przyjściu do domu powinno więc odpocząć co najmniej jedną lub dwie godziny. Do czasu odpoczynku wliczamy posiłek, deser w postaci owoców, a potem zabawę ( na razie nie ma telewizji, komputera – jest zabawa na podłodze  klockami, samochodami, lalkami. Podczas wykonywania różnych czynności odpoczywa się najlepiej, bardzo wskazane są zabawy ruchowe na powietrzu.) Należy uprzedzić dziecko, że za chwilę nastąpi koniec zabawy. Gdy dziecko bawi się w domu, sygnałem zakończenia może być dźwięk minutnika lub budzika.
  • Po umyciu rąk dziecko siada przy biurku, przegląda książki i zeszyty ćwiczeń, by przypomnieć sobie, co ma do zrobienia. Jesteśmy przy nim. Rozmawiamy, komentujemy i wspólnie ustalamy kolejność odrabiania lekcji. Zwykle na początku najlepiej zrobić to, co sprawia dziecku trudność. Z dzieckiem o niskiej samoocenie zaczynamy od rzeczy łatwych, potem przechodzimy do trudnych, a na końcu zajmujemy się zadaniem o średnim stopniu trudności. Oczywiście odstępstwa  od reguły są wskazane z różnych powodów. Rozmawiamy o tym, że lekcje odrabia się powoli i starannie – wtedy nie będzie konieczności przepisywania i szybciej będzie można znów się bawić.
  • Dziecko powinno przygotować sobie ołówek i inne potrzebne rzeczy. Ważne, by pracowało samodzielnie! Na początku prawdopodobnie będzie prosić o potwierdzenie, że poprawnie wykonuje zadania. Nie krytykujmy go, lecz wskazujmy z radością każdą literkę napisaną dobrze! Komentarz: „Jeszcze nie wszystko piszesz równo, ale przecież dopiero się tego uczysz. Każdego dnia będzie ci szło szybciej i ładniej” – jest dziecku bardzo potrzebny!

Nie piszemy za dziecko! Nie liczymy za dziecko! Nie rysujemy za dziecko! To ono uczy się uczyć! Im bardziej będzie samodzielne, tym mocniej zacznie doceniać własną samodzielność! Dziecko uczy się czytać samo, chyba że prosi o pomoc. My sprawdzamy, jak to robi, ewentualnie poprawiamy dykcję i interpunkcję.

  • Wspólnie sprawdzamy odrobione lekcje. Jeżeli są błędy wyjaśniamy, na czym polegał błąd, a po jakimś czasie dziecko samo próbuje to wyjaśnić. Pamiętajmy, że dziecko ma prawo popełniać błędy. Chwalmy je za to, że je zauważa i poprawia.
  • Dziecko samo ( pod naszym nadzorem ) pakuje tornister – uczymy je, w jakiej kolejności należy wkładać do tornistra potrzebne do szkoły rzeczy, jak układać zeszyty, by nie zawijać rogów. Dzięki tej czynności uczy się systematyczności i porządku.

Wymienione wyżej czynności wykonujemy razem z dzieckiem mniej więcej przez dwa miesiące, a następnie coraz mniej czasu spędzamy z nim przy odrabianiu lekcji. Kontrola natomiast odbywa się codziennie. Jeżeli w drugim semestrze dziecko radzi sobie już dobrze, to przestajemy je codziennie kontrolować, robimy to niesystematycznie, a dobre przygotowanie do szkoły nagradzamy np. dużym czerwonym plusem narysowanym w specjalnie zrobionej dla dziecka tabeli. Duża liczba plusów powinna wiązać się z nagrodą, np. wspólną wyprawą do kina.

Niesystematyczna kontrola odrobionych lekcji i spakowanego tornistra ( codziennie przez trzy dni, a później np. co drugi dzień, znów dwa razy z rzędu, a potem dwa dni przerwy ) bardziej motywuje dzieci do dobrej pracy – nie wiedzą, kiedy nastąpi kontrola, więc starają się każdego dnia. Dziecko nie traci uzyskanych plusów, ale w razie „wpadki” nie przybywa nowych i nagroda się oddala.

Pilnujemy nauki czytania i liczenia – początki mają wpływ na dalsze postępy!

Warto pamiętać, że różne dzieci w różnym czasie uczą się samodzielności, więc od dorosłych wymaga to eksperymentowania na tym polu. W razie kłopotów warto zwrócić się o pomoc do nauczyciela.

 

Przygotowała: Alina Ryzner

 

Szukaj